Menu
Ziemia Drohicka
2018-10-17 17:04:59

Nazwa: Ziemia Drochicka

Miasto regionu: Kuczno

Władca: Leszko Czarny, zwany Zmór. Pan na Kucznie

Demografia: 

Produkowane dobra: jantar, konie, ryby, płody rolne

Lokacje: Kuczno, Ululane Pole

Historia: 

Leszko Czarny: 

Gdy wśród wichru szalejącego nocą po gościńcu posłyszysz tętent kopyt, a na tle księżyca przemknie sylwetka jeźdźca, wiedz iż właśnie Zmór dogląda swych ziem.

Gdy rżenie konia zatrwoży na szlaku bandytów, a z oddali ujrzysz lśnienie pozłacanego szyszaka, wiedz iż Zmór przybywa w gniewie.

Gdy w oddali tuman kurzu gonić będzie rozbitą watachę wściekłych grabieżców, a z niej to wyłoni się postać z uniesionym mieczem,o twarzy ponurej jak pochmurne, nocne niebo… wiedz iż to Zmór przybył bić swych wrogów.

 

Tak oto bajają prości ludzie o Leszku Czarnym, panu na Kucznie. Straszliwy bowiem to kniaź, wiecznie w siodle i wiecznie na straży swej ziemi.

Wysoki i chudy, o szerokim czole szlachcica. Długa twarz, smagana wiatrem, ma rysy drapieżnego ptaka. Spod orlego nosa zwisają strąki blond wąsów, jakby zawsze gniewnie nastroszonych. Oczy lśnią mu niczym księżyc w nowiu, jak lampy wilka. Nie ujrzysz w nich krztyny litości, ni odrobiny zapomnienia.

Leszko to godny potomek swych ojców, krew z krwi drohickiego plemienia. Zawsze pamiętający zniewagi, wiecznie skory je pomścić. Przy tym gardzący nowością, odrzucający wszelki postęp i nade wszystko kochajacy walkę z siodła swego konia.  Głupcem jest jednak ten, kto wziąłby go za okrutnika. Leszko to dobry pan, acz twardy dla swych poddanych. Nigdy prawie nie pozostaje w jednym miejscu, razem ze swą drużyną objeżdżając strażnicze grody i często prowadząc ich do bitwy z wrogiem zagrażającym prostym chłopom.

Jest przy tym kniaź politykiem pełną gębą, nie tylko wojownikiem. Dzięki bowiem swej silnej drużynie, wiecznie włącza się do rywalizacji o władzę w państwie, przez co legendą obrosły już jego konflikty z królem.

Przydomek Zmór, co znaczy Upiór, zyskał dlatego, iż nigdy wrogom litości nie okazuje, a jako jeździeć przedni, spada na nich niczym sama śmierć.

Powiadają jednak, iż nie zawsze był takim Leszko. Niegdyś jego oblicze nie było chmurne, a ręka skora jedynie do miecza. Niegdyś Leszko, pan na Kucznie, był litościwy.

Aż to dnia pewnego, gdy zabito mu żonę.

Podobnież to Zakonny rycerz wywlókł panią na powrozie uczepionym szyi, pobożni mnisi z Drugiej Komturii składają jednak winę za ten czyn niegodny na ręce Imperialistów, chcących źle nastawić wobec siebie kniazia. Oni zaś krzyczą jakoby to krew niewiasty przeleli wściekli grabieżcy Wspólnoty, opętani rządzą mordu oraz gwałtu.

Nie ma to jednak znaczenia. Nie dla Leszka.

Od tamtego czasu twarz kniazia zastygła w pochmurnym grymasie, a litość dla wroga zniknęła z jego serca.

Umarł Leszko, a narodził się Zmór.

Wszystkie prawa zastrzeżone. LineCladis
DivineEye Studio.
Czas generowania strony 0.07 s | Liczba zapytań SQL: 7 | Engine ver.: 1.50