Menu
Elf
2017-04-26 07:45:06

Wygląd: Ich piękne ciała zdają się nie mieć skazy, wysocy nawet na dwa metry o idealnej symetrii twarzy, delikatnej posturze i spiczastych uszach, przypominają marmurowe posągi, które kroczą dumnie pośród śmiertelników. Włosy, zazwyczaj niczym białe złoto lub smolista noc, są zawsze zadbane, jedwabiście miękkie i proste. Kruche dłonie o smukłych palcach nie noszą nigdy śladów pracy. Najbardziej jednak niesamowite są elfie oczy.
Mają kolor czystego nieba lub soczystej trawy, zawsze tak samo czyste w tym poetyckim ideale. Nie spogladają jednak jak ludzie, gdyż czas przeziera z ich duszy i przeraża mądrością zdolną rozpleść przeznaczenie. Nie mrugają, nie odbijają emocji.
Lśnią.

Wiek: Najmłodsze spotkane Elfy mają już ponad sto lat. O najstarszych nie można powiedzieć nic, gdyż starość to domena innych ras. Dlatego nadano im przydomek Nieśmiertelnych, kroczących poprzez czas. Czy w ogóle rodzą się jakieś nowe Elfy? To oni sami zbywają milczeniem. Inni zaś nie mogą być pewni czy nowo napotkany długowieczny nie pojawił się już gdzieś wcześniej na świecie i teraz jedynie po setkach lat znowu wychynął przed oczy młodszych ras. To samo ze starszymi, gdyż Elfy nie zdradzają wieku nawet między sobą. Więcej zdają się znaczyć dla nich ich miana niż ilość przeżytych księżyców.

Charakter: Wyniośli, szlachetni. Zimni i niepoznawalni. Obcujący ze światem na nieznanych nam poziomach egzystencji. Elfów nie można odgadnąć, trudno jest też powiedzieć o nich cokolwiek. Ludzkie emocje są dla nich obce, jeżeli mają jakieś własne to też doskonale nad nimi panują. Każdego czynu dokonują rozważnie, często mając wiele ukrytych celów.
Są przy tym jednak niezwykle aroganccy. Traktują inne rasy z góry, siebie stawiając na piedestale stworzenia. Dla nich nawet dworska etykieta śmiertelników jest prostacka, a ich mędrcy to bełkocący głupcy.
Prawie boskie oblicze skrywa też jeszcze inną skazę.
Bywają mściwi i okrutni. Ponad miarę.
Wręcz niewyobrażalnie.

Predyspozycje: Władcy tajemnic – Elf widzi więcej, rozumie więcej, wie więcej. Przenika swym umysłem największe intrygi, niczym wzrok przenika taflę kryształu. Odkrywa nieodgadnione, podążając ścieżkami zamkniętymi przed śmiertelnikami. We wszystkim zaś co potrafi, dochodzi do perfekcji.
Dlatego też Elf to tajemniczy sojusznik, uderzający gdy najmniej się tego spodziewać. Ślący swe strzały tam, gdzie są najbardziej zabójcze. Budzący mistyczne moce, kiedy nadchodzi ich czas. Uderzający mieczem precyzyjniej od największych fechmistrzów.

Archetypy: CzarnoksiężnikKapłanMistykSzamanŁowca GłówTropiciel

Stosunek do innych ras: Nienawiść to oznaka słabości. Ulegania własnym żądzom i predyspozycjom. Nienawiść, tak samo jak przyjaźń, to cechy istot niższych. Elf jest od nich wolny, podąża własną drogą wśród mgieł emocji. Dlatego też większość tych istot zdaje się nie postrzegać świata w wymiarze dwubiegunowym. Wiadomo jedynie, że Elfy to istoty najwyższe. Reszta zaś jest jedynie bardziej lub mniej nieidealna.
Zgorszenie wywołują chyba tylko Półelfy. Istoty będące gorzej niż herezją...
Co do reszty, liczy się tak naprawdę tylko ich przydatność.

Frakcje, występowanie: Elfy mają swoje powody i nie są to rzeczy, o których wolno rozmawiać ze śmiertelnikami. Ścieżki przeznaczenia, wiodące przez meandry czasu, są bardzo zdradliwe. Jeden nieopatrzny ruch, a mozaika skutków zmienia się nie do poznania. Dlatego też sojuszników należy dobierać mądrze, chociaż z pozoru mogłoby to nie mieć sensu dla innych.
Trudno rzec, dlaczego tajemnicze Elfy wspierają Sojusz Imperialnych. Być może nawet nie ma odpowiedzi na to pytanie w rozumieniu śmiertelników. Wszak rasa ta żyje poprzez wieki i konsekwencje swoich wyborów rozważa dla czasów na długo po tym, jak obecne cywilizacje legną w proch.

Religia: Tylko głupiec zaprzeczyłby istnieniu bogów. Fakt kreowania wszechświata przez siły, wykraczające poza ramy pojmowania bytów materialnych, jest niezaprzeczalny. Rządząc czasem i przestrzenią, wcielając idee lub nawet siebie samych, są nieuniknioną siłą napędzającą porządek rzeczy. Jeżeli zaś oni stworzyli wszechświat, a nie są jego częścią, stawanie przeciwko nim jest niczym krzyk niknący wśród ryku burzy. Płaszczenie się jednak przed którymkolwiek byłoby dla Elfa oznaką upodlenia. Wszystkie siły we wszechświecie, zarówno te twórcze jak i destrukcyjne, są jakąś jego częścią. Ciemność oraz jasność. Życie i śmierć. Kreacja – destrukcja.
To one lub raczej Oni stworzyli ten krąg i pozwalają nam w nim istnieć. Dlatego Elf darzy ich szacunkiem, respektem godnym potężniejszych od siebie. Brak w tym jednak czci czy prośby o cokolwiek. Ważne jest, by podążać swoją ścieżką.
Zarówno tutaj, jak i po drugiej stronie.

Statystyki początkowe: 

Siła 2 Siła woli 5
Budowa 3 Krzepa 3
Inteligencja 6 Szybkość  5
Wszystkie prawa zastrzeżone. LineCladis
DivineEye Studio.
Czas generowania strony 0.023 s | Liczba zapytań SQL: 8 | Engine ver.: 1.21.05